Wrzesień to nie tylko początek roku szkolnego, choć dla tych, których dzieci zaczynają edukacje lub kończą jej kolejne etapy to on jest najważniejszy. To także wiatr zmian szczególnie w tych parafiach, gdzie obok zmian personalnych wśród księży wikarych nastąpiła zmiana proboszczów.
Po czasie przyglądania się, jak przez ileś lat funkcjonowała parafia przychodzi całkiem naturalny moment na to, co nowe, świeże. Ufam, że jeszcze lepsze niż to do czego przez szereg lat zdążyliśmy się przyzwyczaić. A tym samym, co znamy i nie budzi wśród niektórych obaw.
Papierkiem lakmusowym, który pokazuje czy chęć wprowadzenia zmian jest szczera troska, o jeszcze lepsze niż dotychczas funkcjonowania parafii tak, by zarówno księżom, jak i wiernym pomóc w jeszcze lepszym sprawowaniu i przeżywaniu żywej i realnej obecności Jezusa w sakramentach świętych. Jak również szacunek do poprzedników, otwartość i chęć na to, by słuchać różnych propozycji, które przedstawiają wierni.
Jest też pewne zagrożenie z naszej strony, wiernych. A jest nim chęć pozostania w znanych, utartych już schematach i przyzwyczajeniach. W myśl powiedzenia: „Dobrze było tak, jak było.” I najlepiej nic nie zmieniać. Było dobre na dany czas, a teraz jest nowe kolejne otwarcie.
Drugim zagrożeniem jest zasypanie nowego proboszcza pomysłami, jak z przysłowiowego rękawa, które według nas są świetne i z pewnością przyczynią się do lepszego funkcjonowania parafii. I na dokładkę z roszczeniową postawą, bo chcę, żeby to czy tamto było.
Owszem mogę powiedzieć, że czegoś mi brakuje. I chciałabym na przykład spotkania modlitewne w grupie kobiet lub częstsze spotkania koła biblijnego. Tylko trzeba wziąć pod uwagę możliwości zwyczajnie ludzkie, bo ktoś to powinien poprowadzić. Mieć na to oko duszpasterskie.
I choć to wszystko nie jest w gestii wiernego, a proboszcza. I to on po rozważeniu wszystkich możliwości dla danego pomysłu da zielone światło lub czerwoną lampkę to warto mieć to na względzie.
Oby zarówno wiernym, jak i pasterzom nie zabrakło otwartości, życzliwości i zrozumienia.
