„Uczennica-powieść dla kobiet szukających inspiracji” Małgorzaty Szafrańskiej


„Uczennica-powieść dla kobiet szukających inspiracji” Małgorzaty Szafrańskiej to druga część cyklu po „Mistrzyni” o tym, jak kobiety potrafią nawzajem siebie inspirować. W tej części głównym motywem jest przemiana, jaka dokonuje się w Letycji za sprawą jej mentorki, dobrego ducha, kobiety, która dodaje jej skrzydeł.
Na początku Leti jest nie pewna siebie, nie wierzy,że może pasować do firmy, do której dostała skierowana z Urzędu Pracy. I już na rozmowie kwalifikacyjnej przezywa szok. I to duży. Bo kto z nas słyszał, wtedy pytanie: co chcesz robić w życiu ? Ta rozmowa i wszystkie kolejne są początkiem zmian w jej życiu. Krok po kroku zaczyna wierzyć,że mimo swoich ograniczeń ma jakiś talent, dar, zdolności. I mało tego,że mogą sprawiać jej niemal dziecięcą frajdę to może on stać się jej sposobem na życie. Zbyt piękne,żeby było prawdziwe? Banał? Niekoniecznie!
Tak, jak w pierwszej części i tutaj główna bohaterka przeżywa życiowy dramat. Ale mimo to dzięki temu, czego nauczyła ją mentorka umie się podnieść. 

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „Uczennica Napisała Małgorzata Szafrańska”

I mimo przeszkód, trudności realizuje swoje marzenie. Ale przedtem pokonuje swoje kompleksy. Zarówno te związane ze swoim wyglądem. Która z nas z ręką na sercu może powiedzieć,ze ich niema? „Bo nawet na dwóch chudych nogach,z wielkimi cyckami i gładką buźką nie poczujesz się piękna i kochana, jeśli nie robisz porządku w głowie i w sercu” s,153 Mocne? Dla mnie nie! Ile z nas dąży do perfekcji, która jest mitem? Tu mamy za dużo tam, za mało. 


Z czego zrezygnowałyśmy w życiu bojąc się oceny innych:”Czyli bałaś się porażki. Bo tak to już jest, prawda? Jak coś robisz, to czekasz na ocenę. Albo zdarz albo nie. I własnie dlatego, że tak bardzo boisz się porażki rezygnujesz.. Boisz się oceny innych, boisz się krytyki. Nie robiąc nic, nie odsłaniasz się. Możesz dalej siedzieć za swoim murem. Nikt nie może Cię skrytykować, wystawić oceny. Bo sama robisz to za nich” s. 21.

Ta książka jest przede wszystkim o tym, jak bardzo każda z nas potrzebuje Mistrzyni, Tej, która doda skrzydeł, podniesie je,kiedy zaczną opadać. Będzie zawsze trzymać kciuki, Ale też o sile, odwadze, jaka jest w każdej z nas.
Książkę przeczytajcie.Koniecznie ! Bo jest to tytuł bardzo potrzebny. Czekam na trzecią cześć ;):)

Rachunek za szczęście, czyli caffe latte Karolina Wilczyńska.

Rachunek za szczęście, czyli caffe latte Karoliny Wilczyńskiej to ostatni trzeci tom o przygodach Miłki, która robi wszystko, co jest tylko możliwe, aby utrzymać Kawiarenkę za rogiem mimo braku wsparcia ze strony Tymona, który znika w niejasnych okolicznościach. Na szczęście może ona liczyć na wsparcia zarówno swojej siostry Wiktorii, której niespodziewany przyjazd wiążę się z pewnym sekretem, jaki Miłka pozna, jak również niezawodnego Remka, który mimo poważnych trudności finansowych z wypłatą pensji dla pracowników zostaje w Kawiarence, nawet wtedy, gdy coraz bardziej realna jest groźba jej zamknięcia. Dobrym aniołem zarówno tego miejsca, jak i samej głównej bohaterki jest Pani Wera,z którą rozmowy otwierają jej oczy na wiele spraw, których do tej pory nie umiała dostrze

Przez zupełny przypadek odkrywa rzeczywisty powód zniknięcia Tymona i to dlaczego się z nią związał. Po początkowym szoku, znając prawdę odzyskuje siły i dzięki Wiktorii która jedzie do rodziców, możliwa jest rozmowa i przebaczenie skrywanej przez lata tajemnicy. Pojednanie z rodzicami otwiera Miłce drzwi do odzyskania Kawiarenki, której właścicielką okazuje się dobra dusza tego miejsca. Ale, jeśli ktoś liczy na łzawą historyjkę ten jest w błędzie chociaż nie brak tutaj wzruszających momentów, jak chociażby historia Pani Anny.

Jednak Miłka nie od razu ma pewność, czy będzie potrafiła sobie poradzić z wzięciem pełnej odpowiedzialności za prowadzenie Kawiarenki. I tutaj z pomocą przychodzi Agnieszka, która przychodzi prosić o wybaczenie, że nie pani adwokat nie uwierzyła w zapewnienia swojej najlepszej przyjaciółki w to, że jej brat jest stalkerem. Ze swoim wątpliwościami dzieli się z Panią Werą., która zapewnia ją, że są one czymś normalnym.

Są książki zdecydowanie terapeutyczne i to nie tylko bajki i do takich zdecydowanie należy cykl Kawiarenka za rogiem.

a href=’https://www.counterliczniki.com’>licznik odwiedzin tumblr</a> <script

Miłość według przepisu, czyli słodko- gorzkie cappuccino Karolina Wilczyńska

Druga cześć opowieści o losach Miłki i  jej przyjaciołach i znajomych odwiedzających Kawiarenkę za rogiem, której główna bohaterka zostaje szefową i tym samym powinna nauczyć się wydawać polecenia, co na początku nie jest dla niej łatwe, podobnie, jak niespodziewane pojawienie się  siostry Wiktorii, które jak uważa sama, Miłka oznacza kłopoty i nie myli się niestety.

W tej części Wilczyńska koncertuje się na opisie historii związku Miłki z Tymonem, który w pierwszej części jawi się czytelnikowi, jako wybawca ratujący swojego pracownika przed stalkerem, teraz jednak taki idealny już nie jest zwłaszcza, kiedy nie daje dojść do słowa swojej partnerce do głosu, uważając przy tym, że jego zdanie jest najważniejsze. Prowadzi interesy, o których Miłka mimo szczerych chęci nic nie wie, ponieważ Tymon wyznaje zasadę, że powinno jej wystarczyć, że on zarabia na dom. A ona, ponieważ nie akceptuje swojego wyglądu, o czym wielokrotnie wspomina, godzi się na takie traktowanie, uważając, że jej partner jest taki dobry.

Brak pewności siebie i nieakceptowanie swojego wyglądu to wspólne cechy  zarówno głównej bohaterki, jak i jej małego przyjaciela, Franka, który wprost się przyznaje, Miłce, że jest wyśmiewany przez kolegów z powodu swojego wyglądu.

Pójście na koncert zespołu Pana Bogdana sprawia, że dzięki Miłce,  Franek odkrywa swoją nową pasje, która pozwala mu dodatkowo uwolnić złe emocje- grę na perkusji.

Miłka, jak zawsze może liczyć na niezastąpioną Panią Werę, z którą rozmowy mają charakter terapeutyczny. To właśnie dzięki niej zaczyna dostrzegać, że pewne rzeczy są nie tak. Mimo braku wsparcia ze strony Tymona podejmuje próbę ratowania Kawiarenki za rogiem, który ma kłopoty finansowe  i krok po, kroku udaje jej się zmienić sytuacje miejsca.

zdjęcie pochodzi z https://lubimyczytac.pl ( dostęp 30.11.2019.)

 

I tylko mi szkoda, że zrobiła, czegoś tylko dla siebie,”(…)Tak po prostu. Tylko po to, żeby mieć z tego przyjemność”. (s. 279)

Jaka będzie reakcja Tymona, kiedy dowie się wreszcie, co Milkę skłoniło do porzucenia dotychczasowego życia ? O tym dowiemy się w kolejnej części, na którą czekam z niecierpliwością 🙂

Książkę polecam i to bardzo 🙂 Dużym plusem jest zwrócenie uwagi na ważne społecznie sprawy takie, jak brak akceptacji swojego wyglądu, pewności siebie, uzależnianie swojego samopoczucia od opinii innych, przyjaźń miedzy Miłką, a Frankiem, która zwraca uwagę na to, że najbardziej potrzebuje on poświecenie uwagi swoich rodziców. Kolejny plusem są pytania postawione na końcu książki,które mogą być dobrym punktem wyjścia na rozmowach w dyskusyjnych klubach książki.

Książkę jeszcze raz polecam 🙂