Kiedy idę.

Iść za pragnieniem serca nawet tak kruchym, jak adoracja Najświętszego Sakramentu to wielka łaska. Dlaczego? Bo niestety nie zawsze mogę za nim iść. A wtedy, kiedy jest to bardzo utrudnione zdarza mi się czuć taki dojmujący brak i smutek. Za czym lub za Kim? Bez wątpienia za Jego szczególną obecnością taką bardzo mi bliską. Chodź do końca nie wiem dlaczego tak jest. Z resztą nie zamierzam się nad tym zastanawiać. Tak mam i już.

Eucharystia, Adoracja, Święte, Hope, Sakrament, Bóg
zdjęcie pochodzi ze strony: https://pixabay.com/pl/ (dostęp 11.02.2021).

Za czym ten rodzaj smutku i braku ? Za ciszą i spokojem,ale tym głębszym, który pozostaje na dłużej. Szczególnie wtedy, kiedy na adoracje idę po dłuższej przerwie. Zawsze wtedy łapie się na tym, jak mogłam tak długo na nią czekać. I że było to za długo. Ale zaraz potem myśl, że przecież „Ty wiesz wszystko”, więc o co mi chodzi? Nie ignorowałam tego wezwania, czy raczej napomnienia: Idż i adoruj. Chodź przyznaje,że są takie dni, kiedy zmęczenie bierze górę nad tym, co jest skrywane gdzieś w głębi serca.

Ale wiem, że za każdym razem, kiedy uda mi się chociaż na chwilę być na adoracji to jest to dobrze zmarnowany czas. Bo przed Nim. Inna sprawa, że kiedy po adoracji patrzę na zegarek to wydaje mi się, że bardzo dużo czasu upłynęło. A tymczasem było to tak niewiele. Ale za to,jak bogatych w treść i milczenie chwil.

Najlepsze przychodzi niespodziewanie :):).

 

Możliwość dzielenie się tym, co dla mnie ważne przez pandemie została dość mocno ograniczona, bo spotkania naszej grupy zostały zawierzone Widząc, jak dużo dała mi możliwość robienie notatek przy fragmencie Ewangelii, który rozważałam napisałam do https://maluczko.com (dostęp 27.12. 2020), czy coś przygotowali,ale nie miałam żadnej odpowiedzi. Kiedy już pomyślałam” nic pewnie nie będzie”, wtedy zobaczyłam to: 


dostęp 27.12.2020. 


Pierwsza myśl: Jak to ?  Jest ktoś, chce poświecić swój czas, żeby kogoś wysłuchać, może pomilczeć poradzić? Podzielić się swoim spojrzeniem na Boga? I jak to u mnie najczęściej bywa zaraz szybko pojawiły się wątpliwości. Że  to nie dla mnie. Postanowiłam, że jednak mimo to napiszę i spróbuje, zobaczę, co z tego wyjdzie. I nie żałuje, bo stało się wiele dobra. Za które dziękuję ;):). Wiem, że „Posłuchamy Cię w Adwencie” to odpowiedz na to czego potrzebowała. I to odpowiedz z samej Góry. A jeśli tak to najlepsza z możliwych. 

 

Ponieważ dobrem należy się dzielić wszyło mi, coś na kształt podsumowania/ świadectwa: 


Możliwość rozmowy, a dokładniej wysłuchanie jest obecnie czymś bezcennym. Bo przecież ktoś bezinteresownie daje Ci to, czego odzyskać nie może- czas. Którego niemal wszystkim brakuje i chyba nikt go nie ma za dużo. A tutaj taki przedświąteczny prezent. Co ta rozmowa mi dała ? Masę dobra, jeszcze więcej spokoju, ale też i łzy. Takie, których się zupełnie nie spodziewałam,ale były mi one potrzebne. Przede wszystkim jednak dostałam bardzo cenną radę, wskazówkę. Co może oznaczać to, co czuje. Gdzie konkretnie mogę się nad tym zastanowić. I najważniejsze, Kto może mi w tym pomóc. A największe dobro? Pozytywne spojrzenie na Pana Boga. Proste ? Nie dla wszystkich i nie w każdej sytuacji. I chyba jeszcze, coś: przypomnienie, że On może rozwiązać wszystko. Nawet moje wątpliwości. 

Sześć pienter luksusu. Przerwana historia Domu Braci Jabłkowskich” Cezary Łazrewicz

Sześć pienter luksusu. Przerwana historia Domu Braci Jabłkowskich” Cezarego Łazarewicza to opowieść o tym, jak na początku niewielka rodzinna firma dała początek piewrwszym w Warszawie Domom Towarowym. Także o tym, jak losy jednej rodziny splotły się z tym, co było udziałem stolicy.

Od rozkwitu przez ciężki czas Powstania Warszawskiego przez komunizm i walkę ostatniego dyrektora Domów Twowarowych o ich utrzymanie. Aż po czasy współczesne, kiedy spadkobierycy toczą batalie sądowe o to, żeby ozdyskać prawa zarówno do działki, jak i budynku. Za, co ogromny podziw i szacunek, bo pewnie nie jeden by sobie odpóścił. Ale także o niebywałej wrecz pewności człowieka, który za zawrot budynku żąda ogromnych pieniedzy mimo korzystnego wyroku sądowego dla spadkobierców.

Obraz może zawierać: tekst

zdjęcie pochodzi ze strony : https://lubimyczytac.pl/ (dostęp 20.08. 2020)

Co ujmuję to sposób w jaki Jabłkowscy traktowali zarówno klientów (przyjaciele sklepu, którzy zostaną z nim na dłużej), jak też pracowników. Wspólne wycieczki, wsparcie dla matek samotnie wychowujących dzieci, stołówka zakładowa.

Historia Warszawy spleciona z losami konkretnej rodziny. Czyta się szybko, lekko. Zdecydowanie polecam, bo warto :):).

Nadwrażliwość, jak zrobić z niej użytek ?

„Zamiast przejmować się cudzym bólem tak bardzo, że nas on przygniata, spróbujmy u czynić naszą zdolność pożyteczną. Wiele hiperempatychnych osób pracuje jako nauczyciele, psychologowie, weterynarze, wolontariusze, aktorzy, muzycy, ekolodzy… Spróbujcie przekuć tendencje do utożsamiania się z innymi w coś, co się Wam opłaci, co pozwoli połączyć potrzebę pomagania innym i poczucia użyteczności z pobudzeniem dla Waszego mózgu (s. 159)” Mówili, że jestem zbyt wrażliwa. Dla tych, co za dużo myślą  i za bardzo się przejmują Federica Bosco

A Wy, co o tym myślicie, żeby z nadwrażliwości zrobić użytek? Tylko jakoś nie widzę siebie  jako weterynarza, muzyka, aktorki. Jeśli można być jeszcze bardziej bladą przy mojej jasnej karnacji do wtedy, kiedy idę z Fisią do weterynarza. Niestety zdolności aktorskich podobnie, jak wokalnych nie mam za grosz. Zatem zostaje ekologia. 😉 Być może 🙂 Dobrego tygodnia 🙂

A w środę próba odpowiedzi na pytanie o pragnienia serca.

Pan przemawia w ciszy.

Pan przemawia w ciszy. Tylko bardzo często robię wszystko, żeby ją zakłócić. A tego, co może mi w tym skutecznie „pomóc” jest dużo. Dlaczego to robię ? Bardzo często nie jestem gotowa na to, co mogę w odpowiedzi usłyszeć. Usłyszeć to jedno, być gotową, aby za tym iść to zupełnie inna sprawa. Do tego potrzeba ogromnej odwagi. Czy mi jej starczy? Nie wiem dopóki się empirycznie nie przekonam.

A zaskakiwana byłam już nie raz. Takim zaskoczeniem była propozycja, żeby zostać animatorką kandydatów osób przygotowujących się do bierzmowania.

Zachód Słońca, Pokój, Samotność, Spokój

Zdjęcie pochodzi ze strony: https://pixabay.com/pl (dostęp 17.06.2020).

Kto mnie zna, ten wie, ile się mierzyłam z podjęciem decyzji. Ponieważ uważam, że należy pytać o radę osoby bardziej doświadczone ode mnie. Poprosiłam o nią mojego stałego spowiednika. Na moje pytanie: dlaczego właśnie ja ? Padła odpowiedz: a dlaczego  nie? Może to jest właśnie to do, czego Jezusa wzywa? Jeśli  tego nie czuje? Nie widzę się w tym? Albo koncentruje się na tym, co może pójść nie tak. I jedyne, co widzę w tym momencie to niemal nie kończąca się lista tych, którzy będą w tym lepsi ode mnie? Tak długa, jak zwój papirusu 😉 Dlaczego aż tak? Bo górę wziął nade mną perfekcjonizm albo wymagania, które postawiłam sobie sama.

Pewnie dzisiaj umiałabym sobie odpuścić, ale czy na sto procent? Tego też do końca nie wiem :).

Zmiana?

Jak zmienił Was czas ograniczeń związanych z koronawirusem? Może pomógł Wam uświadomić, co jest dla Was wyjątkowo cenne. A co było dla Was do tej pory, czymś oczywisty? Podzielcie się ze mną 🙂 Dobrego tygodnia :).

Sun, Chmura, Klimat, Zmiany Klimatu

zdjęcie pochodzi ze strony: https://pixabay.com/pl/photos (dostęp 18.05.2020).

Milena

Mistrzyni :):)

Jutro miała być recenzja Imaginarium. Ogrodu Leonarda Agnieszki Stelmaszyk, ale zmiana planów. Bedzie o mojej Mistrzyni :):). W końcu mamy tydzień bibliotek :):)

Biblioteka, Książki, Wiedzieć

Zdjęcie pochodzi ze strony: https://pixabay.com/pl/ (dostęp 15.05.2020.)

Dobrego początku weekendu

Milena