Czy masz czasem wrażenie, że Twoja modlitwa dawno już przestała być miejscem spotkania z Jezusem, aby Mu opowiedzieć o tym, co nosisz w sercu? A zaczęła wyglądać, jak oficjalne podanie, pisane do urzędnika? Mimo, że On o tym dobrze wie, to jednak chce, żebyś o tym wszystkim opowiedział, jak najlepszemu Przyjacielowi przez wielkie P.
Takie spojrzenie na modlitwę, jako na przestrzeń spotkania z Jezusem w szczerości wyłania się z zapisu rozmów, które przeprowadziła Alina Petrowa- Wasilewicz z dominikaninem ojcem Joachimem Badenim. Ten ceniony duszpasterz, kaznodzieja i mistyk z właściwą sobie prostotą i otwartością, odpowiada na te często najtrudniejsze pytania, których bardzo często nie mamy odwagi zadać lub przyznać się, także przed sobą.
„Nie trzeba wielu słow. Syn Boży skarcił wielomówstwo. Poganie są tacy, gdy się modlą- powiedział. Krótkie akty strzeliste każdemu bym radził. Proste rozmowy z Panem Bogiem” s 120
Kto z nas miał na tyle odwagi, czuł się bezpiecznie w sercu, żeby się przyznać do tego, że na przykład różaniec nas nudzi, a z rozważaniem Słowa Bożego mamy bardzo duże trudności? Wielką łaską jest, gdy mamy taką możliwość w sakramentalnej spowiedzi lub wierzących przyjaciół, znajomych, towarzysza duszy, aby im o tym powiedzieć.
Jednak nie każdy ma taką „opcje”. I ta książka, choć nie zastąpi takiej szczerej, głębokiej rozmowy, otwarcia serca daje bardzo jasne, konkretne wskazówki, gdzie np. szukać Bożego światła poza oczywistą oczywistością, jak Eucharystia, czytanie Słowa Bożego, życie sakramentami.
Dla siebie z tej książki zabieram, jakże mi bliskie zdanie: „Wszystko zaczyna się od prostej modlitwy, choć wszystko, co Boże potrzebuje czasu”. s135. A także to, jak mimo trudności z odmawianiem różańca trwać w codziennej wierności tej formie modlitwy pomimo nich: ” Wierne odmawianie różańca prowadzi do żywego przeżycia tajemnicy poprzez zdrowaśki, czyli wstawiennictwo Matki Bożej. To wymaga cierpliwości i trwania.” s 59
Modlitwa jest prosta to bardzo wartościowa książka, gdzie autorka oddaje głos ojcu Badeniemu. Warto się w niego wsłuchać.
