Niedziela Dobrego Pasterza to także Światowy Dzień Modlitw o Powołania. I to właśnie o nie będę bardzo szczególnie się modlić nie tylko wtedy, bo czynie to systematycznie.
Jest to szczególnie ważna sprawa dla Kościoła, bo liczba powołań kapłańskich i zakonnych spada. Zupełnie inaczej rzecz wygląda z kobietami, które chcą służyć Chrystusowemu Kościołowi pozostając w świecie, pracując zawodowo i właśnie tam z pomocą łaski Bożej świadczyć o tym, że Jezusowi Dobremu Pasterzowi warto zaufać.
O ile coraz więcej jest powołań do stanu dziewic konsekrowanych, co cieszy mnie niesamowicie, o tyle zdecydowanie gorzej jest ze świadomością wśród niektórych księży i sióstr zakonnych też, że w ogóle taki stan w Kościele jest.
A piszę to ze swojego doświadczenia, gdzie pomijąc proboszcza i ówczesnego spowiednika pozostali księża wikariusze nie mieli zielonego pojęcia pisząc kolokwialnie, o co chodzi w stanie dziewic konsekrowanych, jak służą Kościołowi.
Sama niosłam przysłowiowy kaganek oświaty wyjaśniając temat tym, którzy nie wiedzieli, o co w nim chodzi. Jest to nie tylko smutne i przykre ( i to bardzo).
Wciąż oczekiwałoby się w momencie pytania o życiowe powołanie, że to ksiądz na wzór Dobrego Pasterza będzie przewodnikiem towarzyszącym na drodze do rozeznania powołania. Bez sugerowania, w którą stronę iść. Za to z pewnością w sercu, że służy umacnianiem w sakramencie spowiedzi, gdy jest on potrzebne, wsparciem modlitewnym, gotowością do rozmowy.
Mnie taka łaska została dana, za co Jezusowi często dziękuje, bo nieustannie będę powtarzać za Świętą Teresą, że wszystko nią jest.
Jednak nie daje mi spokoju pytanie: ile kobiet nawet nie przyszło z pytaniem do Jezusa na modlitwę, czy stan dziewic konsekrowanych to jest to miejsce, do którego mnie zapraszasz, aby w ten sposób służyć Twojemu Kościołowi. Nie dlatego, że nie chciały tylko dlatego, że nie wiedziały, że taki stan w Kościele jest. I nie miały nikogo, kto by zwyczajnie im o tym powiedział.
Czyjaś niewiedza przyczyniła się do tego, że ileś powołań nie mogło zostać zrealizowanych.
I jakoś mocniej mi w sercu wybrzmiewają słowa modlitwy wiernych w tygodniu miłosierdzia; „módlmy się za spowiedników o charyzmat rozeznawania.”Bardzo się módlmy.
