inspracje

Jak widzę swoje miejsce w Kościele? Warto o to pytać i za tym iść.

5 czerwca 2026

Jak widzę moje miejsce w Kościele? To jedno z pytań do codziennego, wieczornego, ignacjańskiego rachunku sumienia, które zatrzymało mnie na dłużej po to, by zapytać: czy w ogóle wiem, mam świadomość, że w mam w Nim swoje miejsce. A jeśli swoje to znaczy, że nikt z nas nie jest w Chrystusowym Kościele anonimowy. I nie chodzi tutaj o to, aby wpadać w pychę. Ale o to do czego zaprasza, powołuje mnie w Nim, Chrystus? Jak mam w Nim służyć?

Być może niektórzy po przeczytaniu zdania o powołaniu, służeniu Chrystusowi i Jego Kościołowi, zaczną panikować, że kapłaństwo, życie konsekrowane to nie dla niego. Do tego, aby dobrze rozeznać czy kapłaństwo, droga życia konsekrowanego jest dla mnie, potrzeba czasu, cierpliwości i dobrego spowiednika.

Kościół w Swojej mądrości daje ten czas zarówno przyszłym księżom w seminarium, siostrom i braciom zakonnym przez kolejne etapy przygotowania do złożenia ślubów wieczystych, dziewicom konsekrowanym czas duchowej formacji, aby zobaczyć czy to, co usłyszałam w sercu to było Boże zaproszenie? By jak celnik Mateusz pójść za Nim. Czy raczej moje widzi mi się?

Jeśli to pierwsze to Boży głos będzie wracał, przypominał o sobie. Także, a może szczególnie w momentach trudności, przeciwności, zwątpienia czy nadaje się, dam radę? Te wszystkie pytania są normalne, bo jesteśmy ludźmi. Jednak, kiedy Jezus powołuje, daje do tego potrzebne siły i łaski.

Prośmy o odwagę, która jest owocem darów Ducha Świętego dla tych, którzy słyszą Boży głos w sercu, aby mieli na niego odpowiedzieć. I wspierajmy ich swoją systematyczną, szczerą modlitwą

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.