inspracje

Czas wakacyjnego wypoczynku może być szansą na umocnienie naszej relacji z Jezusem przez życie sakramentami.

26 czerwca 2026

Dla wielu z nas czas wakacyjnego wypoczynku kojarzy się z ogórkowym sezonem duchowym, ponieważ większość grup i wspólnot działających przy parafiach ma wtedy przerwę. Ale czy rzeczywiście tak jest, że w wakacje nic się nic dzieje?

Niezależnie od tego, jaka jest za oknem pora roku każdego dnia w Kościele ( poza Wielkim Piątkiem) jest sprawowana Msza Święta i sakrament pokuty i pojednania.

Mimo, że na umocnienie naszej relacji z Jezusem przez życie sakramentami, gdzie jest On żywy i realnie obecny jest zawsze dobra pora, to w natłoku codziennych obowiązków i zadań nie zawsze mamy możliwości, by być na Mszy Świętej częściej niż „tylko” w niedzielę. Spróbujmy, więc w wakacje pójść na Nią, chodź raz w tygodniu. Naprawdę warto, by nie uschnąć duchowo, a owoce? Cóż tego nie da się ani zliczyć, ani tym bardziej opisać. Kto spróbował ten wie.

W czasie wakacji są także zdecydowanie krótsze kolejki do konfesjonału ( z wyjątkiem Pierwszego Piątku Miesiąca). Na to, by zanurzyć się Bożym miłosierdziu, pozwolić na oczyszczenie i uzdrowienie wszystkiego, co jest bolącą raną naszego serca i przyjąć Jego przebaczanie zawsze jest odpowiednia pora. I nie warto z nią zwlekać. Czas letnich podroży, wycieczek może stać się dla nas szansą na głębsze, spoko0jniejsze przeżycie spowiedzi.

Warto w miarę możliwości zadbać o to, by wakacje były dla nas nie tylko czasem regeneracji sił fizycznych, psychicznych, ale także duchowych. Decyzja jednak, jak zawsze leży po naszej stronie.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.