Laura,Leon i Lena to rodzeństwo, które dowiaduje się, że ich rodzice postanowili się rozwieść.
Autorka na przykładzie rodzeństwa bardzo jasno i konkretnie pokazuje, jak każde z nich przeżywa tą sytuacje. Niezależnie od wieku. Leon zaczyna mieć zaburzenia odżywiania, sięga po alkohol i narkotyki. Laura przez utratę poczucia bezpieczeństwa z trudem zdaje maturę. Najmłodsza z całego rodzeństwa, Lena zaczyna mieć problemy z nauką.
Joanna Jagiełło bardzo dobrze pokazuje metody postępowania rodziców całej trójki. Mama, psycholog dziecięcy umie pomoc obcym dzieciom, ale jest przykładem tego, że powiedzenie;”Szewc bez butów chodzi” jest prawdziwe, ponieważ zupełnie nie zwraca uwagi na to, co mówią jej dzieci. I nie widzi, jak utrata poczucia bezpieczeństwa związanego z rozpadem rodziny, niszczy dzieci. Do tego próbuje wywrzeć na Laurze presje, aby ta opowiedziała się, po stronie, którego z rodziców stoi. Tata wyznający zasadę, że w zdrowym ciele, zdrowy duch aż do przesady. Poza bieganiem nie widzi sensu w życiu. Aby wypaść dobrze w oczach sądu na rozprawię o opiekę nad dziećmi, zaczyna wprawdzać swoje porządki: wspólne posiłki, wspólne spędzanie wolnego czasu. Zupełnie nie przyjmuje do wiadomości, że Laura nie chce już trenować wyczynowo pływania. I od jakiegoś czasu wielką radość sprawia jej gra na scenie. I to zajęcia teatralne pomagają jej poradzić sobie z całą sytuacją. Podobnie Leon dzięki opiece nad psami babci, do której po rozwodzie rodziców, przeprowadza się z tatą, odkrywa, że chce zostać weterynarzem.
Autorka świetnie pokazuje, jak rodzice niezrealizowane ambicje próbują realizować kosztem, stawiając im wciąż coraz wyższe wymagania: „- Czwórka? Rozumiem, że to pomogło ci zdać do następnej klasy- skomentowała matka. -A ty Lena, mogłaś bardziej się postarać. Wyróżnienie? Mam nadzieję, że w przyszłym roku będzie lepiej.” (..) s 277
Jak rodzeństwo poradzi sobie z tą trudną sytuacją? Odpowiedz znajdziecie na kartach książki.
