W wielu parafiach w tym także w „mojej’ zakończyły się już rekolekcje wielkopostne. Był to czas łaski i nawrócenia, modlimy zarówno za naszą wspólnotę parafialną, byśmy ten czas jak najlepiej przeżyli. Ale także za spowiedników i rekolekcjonistę, aby głoszone przez księdza słowo wydało jak najlepszy owoc.
Rekolekcyjne nauki koncentrowały się wokół wiary, nadziei i miłości.
Zdanie, które zatrzymało mnie na dłużej dotyczyło wdzięczności:” Czy w Twojej modlitwie jest miejsce na wdzięczność?” Wielu osobom wydaje się, że to, co mają to jest jakaś norma, oczywistość. Coś co im się po prostu należy.
Tym czasem nawet te z pozoru proste zwyczajne rzeczy, takie jak: dach nad głową, posiłek na stole, ubranie to wszystko jest darem. Obrazem tego, że Boża Opatrzność ma nas w Swojej opiece.
Mimo, że dla wielu ludzi zdanie: Bądź wdzięczny za to, co masz a będziesz mieć tego więcej” zabrzmi jak banał słyszany niezliczoną ilość razy. Jednak to jest prawda, że wdzięczność za otrzymane dary otwiera serce na to, by przyjąć kolejne.
Tylko czy mam w sobie postawę wdzięczności? Wielki Post to dobry czas, by się nad tym zastanowić.
