recenzje książek

Jezu uwielbiam Cię ks Piotr Kieniewicz

11 czerwca 2025

Modlitwa uwielbienia to ten rodzaj modlitwy zapisany najgłębiej, bo na dnie ludzkiego serca, której powód jest najczystszy, gdyż staje w niej stworzenie obok swojego Stwórcy. Dziękuje ono w niej Temu, który powołał je do istnienia najprościej za to, że Stwórca zwyczajnie jest.

Brzmi pięknie, prawda? Jednak już nie jest łatwo uwielbiać Boga, gdy nasza szczera, ufna, pokorna, wytrwała modlitwa pozostaje bez odpowiedzi ( i nie chodzi o to, aby ją traktować, jak koncert życzeń), ale o to, żeby stawać w niej z tym, co jest w sercu. Także tym, co jest trudne i bolesne.

Taką bolesną i bardzo trudną rzeczywistością jest świadomość, że upadliśmy w taki czy inny grzech. I nie chodzi tutaj o to, żeby się zachwycać własnym grzechem, czy tym bardziej liczyć na to, że Bóg ten grzech pobłogosławi.

„Uwielbienie oznacza, że uznaje, iż On jest Panem.Czyli kiedy mówię: „Panie Jezu, uwielbiam Cię w moim grzechu, oznacza to: „Panie Jezu, wierzę, że jesteś większy od mojego grzechu. Gdy nie radzę sobie z modlitwą i w całej swojej bezradności wołam: „Panie Jezu, uwielbiam Ciebie w mojej niezdolności do modlitwy. Uwielbiam Cię w tym, że nie umiem się modlić,” to znaczy: „Panie Jezu, wierzę, że jesteś od tego większy” s231.

Zupełna zmiana perspektywy, prawda? I bardzo skutecznie chroniąca przed rozpaczą nad swoją grzesznością, o którą bardzo walczy rogaty.

Dla mnie wielkim plusem tej książki są psalmy zamieszczone na końcu każdego rozdziału, więc można przy kubku herbaty modlić się nimi dziękując za kolejny dzień w wieczornej modlitwie, co z resztą bardzo polecam.

Ksiądz Piotr Kieniewicz MIC pochodzi z Warszawy. przez kilkanaście lat pracował na Katolickim Uniwestytecie Lubelskim. (….). Napisał kilka książek: W pól drogi (2007), Bioetyczny labirynt (2018), nie zwykle ciepło przyjęty Małżeński labirynt (2018), rozważania o wydarzeniach pasyjnych i tajemnicy zbawienia, Panie Ty wszystko wiesz (2020), oraz poświęcona Eucharystii i spotkaniu z Chrystusem w Mszy Świętej, Rabbi, gdzie mieszkasz? (2023).

Książkę bardzo polecam, choć uprzedzam szczerze, iż nie jest to lektura z cyklu czytadło lekkie, łatwe i przyjemne na plażę. To raczej tytuł do duchowego przetrawienia w swoim tempie.

 

Only registered users can comment.

  1. Oj, ja nie jestem w stanie zdobyć się by w ten sposób powiedzieć Jezusowi – „uwielbiam Ciebie w moim grzechu”. Mówię raczej „Jezu, wiem że to jest złe. Pomóż mi”.
    Pozdrawiam 🙂

  2. To nie jest łatwe, ale warto spróbować, Sama zaczęłam modlitwę uwielbienia od żywej, realnej obecności Jezusa w Najświętszym Sakramencie i krok po kroku idę do tego, co trudne i bywa różnie. Dziękuje za podzielenie się tym, co dla Ciebie trudne i zostawienie komentarza.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.