Wazonik na konwalie Karoliny Wilczyńskiej to długo wyczekiwany przez czytelników ostatni trzeci (a wielka szkoda) tom cyklu Sklepik ze wspomnieniami.
Nastka po śmierci mamy próbuje pokładać swoje życie na nowo. I choć nie jest to proste może liczyć na wsparcie i pomoc swojej babci, Anastazji, przyjaciół i Pawła.
Tajemnice pojawiają się jedna po drugiej. A każda kolejna z nich coraz trudniejsza do zniesienia dla Nastki. Czy uda się jej rozwiązać, choć część z nich? I czy wszystkie są tego warte?
Ilość tajemnic do rozwiązania, jakie ma przed sobą główna bohaterka do sprawia, że książka wciąga bardzo mocno. A to sprawia, że czyta się ją bardzo szybko.
To także opowieść o zmierzeniu się z przeszłością. Po to, by jedna z tajemnic skrywana od lat została wyjawiona, aby wnuczka Anastazji i ona sama mogła znaleźć szczęście? I czy to jest możliwe?
Jak potoczą się dalsze losy Sklepiku ze Wspomnieniami, który był dla Maryli tak ważny? Czy Nastka zdecyduje się na kontynuowanie jego działalności?
” To, co dla jednych było tylko starym zapomnianym, zapomnianym przedmiotem, dla innych było kluczem do przeszłości. Nastka zaczęła rozumieć, dlaczego to było tak ważne dla jej matki”. s 69.
A także, czego jest symbolem tytułowy wazonik na konwalie ? I czy uda się ekspedycja ratunkowa, w którą wyruszy Anastazja, Hipolit i Milena? I kogo przed kim będą chcieli ratować ? I co ukrywa przed Nastką, Kuba?
Tego wszystkiego czytelnik dowie się, jak zawsze sięgając po książkę. Do czego zachęcam, bo naprawdę warto.
