inspracje

Duchowy plan na adwent.

2 grudnia 2023
Kiedy dwie osoby zadają mi pytanie, co do tego jakie mam plany na adwent to wiem, że chcą je rzeczywiście poznać. Tym bardziej, gdy o to jak chcę spędzić ten ważny dla wierzących osób czas przed ponownym narodzeniem się Jezusa, pyta się jedna z moich przyjaciółek. To wiem, że ma na myśli moje przygotowania w przestrzeni duchowej, a nie chodzi jej o lśniące niczym lustra podłogi.
Skąd wiem o jaką przetrze przygotowań chodziło mojej przyjaciółce, zwłaszcza, że chociaż znamy się dobrze to jak na razie nie widziałyśmy się w realnym świecie ( mieszkamy na dwóch końcach Polski)? Ponieważ mamy podobną wrażliwość to na wiele spraw i sytuacji patrzymy podobnie, wspieramy się, czymś najważniejszym dla człowieka wierzącego – modlitwą. Z resztą nie trzeba się widzieć w cztery oczy, żeby się rozumieć.
Dlatego pytanie o moje plany na adwent miały głębszy sens: jak chcesz go przeżyć, albo raczej: co chcę zrobić, czego potrzebuję, żeby go dobrze przeżyć ? Jak do oddychania potrzebny jest tlen, żeby się nie udusić tak do duchowego życia, wzrostu, rozwoju potrzebuje życia sakramentami, inaczej bez nich rdzewieje duchowo.
A jeśli o sakramentach mowa to Msza Święta roratnia,gdzie razem z Maryją i w chcę oczekiwać na ponowne narodzenie Jej, Syna i od Niej też, chcę uczyć się zaufania, Bogu. Zwłaszcza tego, czego po ludzku nie rozumiem. Jeśli sakramenty to spowiedź,ale nie w Wigilię rano tylko na tyle wcześniej, żeby w kolejce do konfesjonału nie zerkać, co chwilę nerwowo na zegarek, albo nie przestępować z nogi, na nogę. Poza tym spowiednik też człowiek i potrzebuje odpocząć. Jeśli piszę o spowiedzi to nie idę do niej wtedy, gdy mam ochotę udusić Panią z kolejki,która kupiła ostatni słoiczek moich ulubionych grzybków marnowanych w znanej sieci supermarketów. Idę do spowiedzi wtedy, kiedy jakaś sprawa ciąży mi w przestrzeni mojego serca. I jeszcze nigdy nie usłyszałam, że przychodzę z głupotą, natomiast zdarzyło mi się usłyszeć, że mój stały spowiednik uczy się od swoich penitentów.
Jeśli ważny dla wierzącego człowieka czas duchowych przygotowań to nieodłącznie mam skojarzenie z rekolekcjami parafialnymi, które też chcę jak najlepiej przeżyć. Tego potrzebuję, aby dobrze przygotować się na ponowne narodzenie, Syna Bożego od strony duchowej, bo o to tych świętach chodzi. Tak wygląda mój plan duchowych przygotowań na adwent. A Ty masz już swoją listę duchowych porządków

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.