Książka jest adresowana do tych, którzy już odbyli trwające trzydzieści trzy dni rekolekcje i dokonali już aktu zawierzenia. Teraz chcą pogłębić duchowość zaproponowaną przez Św. Ludwika.
Propozycje treści jakie zostały poruszone w tej książce mocno związane są z Traktatem o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi:
rok pierwszy- tajemnica Jezusa Chrystusa, który jest celem i kresem naszego pielgrzymowania.
rok drugi- Najświętsza Maryja Panna, droga prowadząca do Chrystusa.
rok trzeci- tożsamość prawdziwych czcicieli Najświętszej Dziewicy Maryi.
Ponieważ sama nieodprawiałam trzydziestodniowych rekolekcji , nie dokonałam też aktu zawierzenia, „wyciągnęłam” to, co z tej książki jest dla mnie ważne.
Przypomnienie prostoty i znaczenie różańca: „Różaniec jest wprowadzeniem w tajemnicę wiary, w głębie modlitwy. (….) Różaniec to ciągłe pukanie do okna Matki Bożej, ciągłe trzymanie się Jej za rękę- teraz i w godzinę śmierci mojej”. s.83.
Ważne jest dla mnie przypomnienie, że „wszelki wierny, który nie trwa z Nim jak latorośl z winnym szczepem, odpadnie, uschnie i wart będzie, by go w ogień wrzucono” s 30.
Zwiastowanie dokonało się za Jej zgodą. „Bóg, Duch Święty ukształtował Jezusa Chrystusa w Maryi, uzyskawszy jednak wpierw przez jednego z przedniejszych sług swego dworu Jej przyzwolenie”s.94.
Niezaprzeczalnym ( przynajmniej dla mnie) plusem tej książki jej uzupełnienie o fragmenty Pisma Świętego i modlitwa za osoby konsekrowane.
To, co większości umyka to fakt, że szukanie i wypełnianie woli Bożej to rzadko kiedy blask fleszy i oklaski. Najczęściej to, coś zupełnie przeciwnego: „Człowiek błogosławiony płacze. Nie jest od tego wolny. Na drodze wypełniania woli Bożej przeżywa cierpienie”130.
Matka Boża jest także Mistrzynią w prowadzeniu dialagu wewnętrznego: „A Matka, Jego chowała wszystkie te sprawy w Swym sercu”.
„Maryja jest nam ukazana jako ikona Kościoła oraz jako symbol prawdziwego ucznia i uczennicy Chrystusa. Jej postawa, Jej serce wzorem i zarazem symbolem każdego wierzącego. Jej serce szuka, Syna, szuka Boga i wiernie chowa to, co znalazło i doświadczyło. To poszukiwanie wypełniło całe Jej życie. W Jej sercu więc odnajdujemy się my wszyscy, którzy poszliśmy za Jezusem (….)”150.
Książkę polecam bardzo do przeczytania.

Całym sercem polecam odbycie 33-dniowych rekolekcji na podstawie opracowania Adriana Pakuły „Oddanie 33” i złożenie aktu zawierzenia Maryi.
Dziękuję za polecenie wartościowego tytułu. I zostawienie komentarza. Dobrego dnia.