Gorsza siostra

„Przysięgałem milczeć. Ale to jest sytuacja życia i śmierci.
to zwalnia mnie z tajemnicy (…)”

Już sam cytat zapowiada trzęsienie ziemi zupełnie, jak u Hickoka. A jeśli taki mocny początek to jest zapowiedz tego, że książka będzie świetna. Bo napisać, że dobra to zdecydowanie za mało. Urszula szukając dawcy szpiku dla chorej na białaczkę córki, Idy dowiaduje się po latach,że ma przyrodnią siostrę. Ta skrywana przez lata tajemnica budzi w Urszuli całą paletę emocji od złości, żalu do mamy za to, że człowieka, którego uważała za swojego tatę tak naprawdę nim nie był. Jest w niej dużo nadziei pomieszanej z niepewnością, jak na informację o tym, że jest siostrą Urszuli zareaguje ta druga, Karolina? I najważniejsze, czy zgodzi się oddać swój szpik, którego Ida potrzebuje? I czy będzie on pasował i nie zostanie odrzucony?

Jednocześnie Urszula ma świadomość, że wuj Iwo mówiąc jej o tym, że ma przyrodnią siostrę złamał tajemnice spowiedzi popełniając ciężki grzech. Przede wszystkim jednak liczył na to, że szpik Karoliny może uratować Idę. A Urszula może naprawić zerwane przed laty przez jej mamę relacje rodzinne.

Całą historie poznajemy przez retrospekcję dzięki, czemu czytelnik jest obserwatorem wydarzeń od drugiej wojny światowej, powstania warszawskiego, czasu komunizmu. Razem z Joasią i Karolem jesteśmy widzami proroczej inscenizacji „Dziadów” w reżyserii Dejmka. Ale także widzimy ich dramat, kiedy w marcu 1968 roku przez donos Wandy, matki Urszuli o żydowskim pochodzeniu,Joasi muszą wyjechać z Polski.

Książka Gorsza siostra

zdjęcie pochodzi ze  strony: https://nienakapanie/ (dostęp 10.01.2021)

Jak na tacy widać do, czego prowadzi nienawiść, poczucie odrzucenia. Ale też mądrość Karoliny, która nie ocenia swojej prababci, Krystyny mówiąc, że nie ma do tego prawa, bo ci ludzie mają za sobą dramat wojny. Wspomina o tym,że jej mama miała koszmary związane z wyprowadzaniem żydowskich dzieci z getta. Jak nie mówiła nikomu o tym, co wtedy czuła, jako dziecko. A Krystynie, której zawdzięcza wychowanie starała się nie sprawiać kłopotu. Może nawet przypodobać? Widać także wewnętrzne zmaganie się z powierzoną tajemnicą, jakie przeżywa Iwo.

Bardzo dobrze narysowany portrety psychologiczny postaci. I Kraków :):). Bardzo potrzebny i ważny wątek przeszczepu. Wciąż za mało poruszany. Książkę tę przeczytałam z polecenia Recenzje Dropsa Książkowego i nie żałuje, bo było warto :):). 

Marzenie: zamiast listów pasterskich, które są laniem wody. W Wyobraźni już   w kancelarii parafialnej informacja,jak się zarejestrować do DKMS, oświadczenie woli o wyrażeniu zgody na pobranie organów też by nie zaszkodziło. A mogłoby pomóc  w krótszym oczekiwaniu na przeszczep. Któryś z Księży wikarych na fb, swoim blogu też by dużo dobrego zrobił, jakby konkretne informacje umieścił. :):) Czy może za bardzo puszczam wodze fantazji?

Autor

nieuczesanemilkapisze

O miłości i pasji do książek, ale także o tym, Kto mnie inspiruje. O tym, co dla mnie ważne. Przede wszystkim o tym, co dotknęło (może za mocno) ? O dostrzeganiu Jego działania w moim życiu. Bo On jest i działa :) Zapraszam :).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.