recenzje książek

Licha sługa. Listy Matki Klary Ludwiki Szczęsnej Wydawnictwo M

23 kwietnia 2026

Licha sługa.Listy Matki Klary Ludwiki Szczęsnej od Wydawnictwa M to książka, która w bardzo prosty i lekki sposób przybliża czytelnikom postać współzałożycielki Zgromadzenia Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego, przeciwności, trudności, z jakimi przyszło się mierzyć Matce Klarze.

Przed rozpoczęciem lektury tej książki miałam dość niewielką wiedzę na na jej temat. Wiedziałam tylko tyle, że razem z biskupem Józefem Sebastianem Pelczarem założyła Zgromadzenie Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego, i jaki jest jest charyzmat tego zgromadzenia. I na tym moja wiedza się kończyła.

Czytając te listy miałam możliwość poznać Matkę Klarę zdecydowanie dużo bardziej. Zobaczyć wyzwania, przeciwności, zmartwienia, które pojawiły się na jej drodze. Ale także jej ogromną troskę o Siostry na każdej możliwej płaszczyźnie: od zapewnienia tego, co niezbędne w  wymiarze materialnym, rozwój duchowy i umocnienie powołania zakonnego w tym także mądre towarzyszenie w cierpieniu przez lata jednej ze współsióstr. Matka Klara Ludwika Szczęsna umiała przy tym pokazać, że cierpienie przeżywane w bliskości z Jezusem ma swoją wielką wartość.

To, co we mnie zostało na dłużej po lekturze listów i co biorę dla siebie to zdecydowane jej wielka ufność i zdanie się zupełnie na wolą Bożą w przekonaniu, że to Bóg wie najlepiej, co jest dla nas dobre. Także wtedy, gdy z wielkim oddaniem opiekujące się chorymi, Siostry zarażają się od nich i umierają.

„Czy to nie strapienie, a tak potrzeba tych Sióstr, a tu jeszcze tyle chorób, cóż jednak robić trzeba Bogu za wszystko dziękować wie On co nam potrzeba” s 97.

Słowa umocnienia i wytrwania w postanowieniach, jakie Matka Klara Ludwika kierowała do Siostry Agnieszki Ciesielskiej są dla mnie przypomnieniem, że o towarzyszenie duchowe można prosić nie tylko kapłana, ale również kobietę.

Moje obawy, co do tego, że listy Matki Klary Ludwiki Szczęsnej okażą się pisząc bardzo delikatnie mało ciekawe nie potwierdziły się, a wręcz przeciwnie-„wciągnęły” mnie niczym dobra powieść.

Licha sługa. Listy Matki Klary Ludwiki Szczęsnej to kolejna perełka czytelnicza, która ukazała się nakładem Wydawnictwa M, którą bardzo polecam.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.