Prorok Izajasz w dzisiejszej Liturgii Słowa zachęca do nawrócenia niezależnie od stopnia jak ciężkie są nasze grzechy: „Chociażby wasze grzechy były jak szkarłat, jak śnieg wybieleją; choćby były czerwone, jak purpura, staną się białe jak wełna”.
Ważną częścią nawrócenia jest sakrament spowiedzi. I nie bez powodu jest on nazywany najpiękniejszym, ale i najtrudniejszym sakramentem. Kto z niego korzysta ten wie, ile trudu i wysiłku wymaga. A droga konfesjonału jest tą jedną z najtrudniejszych. I wcale nie musi być to związane z popełnieniem ciężkich grzechów.
I już słyszę ten chór krytycznych głosów mówiących, żeby zaprzestać spowiedzi indywidualnej, a pozostawić jedynie spowiedź powszechną. Czego przykładem była petycja zakazująca spowiedzi dzieci i młodzieży poniżej osiemnastego roku życia. Argumentem, który był między innymi podnoszony za zakazem jej wprowadzenia było twierdzenie, że powoduje u dzieci traumę.
I nie neguje, że takie spowiedzi też były, ( i niestety będą) choć bardzo bym chciała, żeby nigdy nie miały miejsca. Nawet, jeśli to jest myślenie życzeniowe to każdemu dziecku spowiadającemu się po raz pierwszy, życzę takiego doświadczenia spowiedzi, jakie było mi dane.
Dlaczego wracam do tego dziecięcego doświadczenia, choć od niego minęło tyle czasu? Ponieważ było ono bezpieczne dla mojego dziecięcego serca. Ksiądz posługujący wtedy w konfesjonale nie pokaleczył, nie poparzył mi serca. I nigdy nie powiem, że spowiedź przed Pierwszą Komunią Świętą była traumą, choć oczywiście denerwowałam się jak każde dziecko.
Doświadczenie dobrze przeżytej dziecięcej spowiedzi dało mi mocne fundamenty do jej przeżywania już w dorosłym życiu. Mimo, że zdarzały się spowiedzi bardzo bolesne to nie przyszło mi nigdy do głowy, aby przestać z niej korzystać.
I zamiast czytać kolejny tekst, którego celem jest przedstawienie spowiedzi w jak najgorszym świetle, zamieszczonym przez jeden z największych z portali, a który podsuwają nam algorytmy, otoczmy modlitwą nie tylko dzieci, które spowiadają się pierwszy raz. Także o spowiednikach nie tylko wtedy, kiedy sami potrzebujemy ich posługi w konfesjonale. Bo jak pisała w Słowie poczernia Alicja Lenczewska; „Wszystko jest owocem modlitwy”.
