Często szukając rady w tej, czy innej sprawie najpierw o radę pytamy przyjaciół i dobrych znajomych. I chociaż nie ma nic złego w tym, że przychodzimy z próbą o radę do tych, którym ufamy to do kogoś innego w pierwszej kolejności powinniśmy kierować nasze kroki. Kto powinien być pierwszą Osobą, do której najpierw zwracam się o radę? Osobą przez duże O?
Tym, który zawsze na nas czeka, gotowy wesprzeć Swoją radą jest Pan Jezus. W jaki sposób szukać u Niego rady? Najprościej, jak to jest możliwe: na modlitwie spytać się, jakie On widzi rozwiązanie sytuacji, sprawy, w której potrzebujemy się poradzić. I już widzę te kpiące uśmieszki i conajmniej pukanie się w czoło tych wszystkich, dla których Pan Jezus jest Kimś odległym i dalekim.
Jeśli jednak jest dla mnie Kimś bliskim to właśnie Jego pierwszego będę pytać o radę: -” Jezu powiedz mi, jak Ty to widzisz? Jakie jest Twoje zdanie na ten temat? ” I chociaż może nie od razu będę umiała przyjąć odpowiedź, jaką w głębi serca będzie mi szeptał, nie raz w pierwszej chwili będę nią zaskoczona, a nawet przerażona to wiem jedno: warto spróbować pytać na modlitwie.
