inspracje

Trzeba wiedzieć z czym, do kogo.

20 stycznia 2024

Są takie przestrzenie w ludzkim sercu, do których niepowinni mieć dostępu nawet nasi przyjaciele. Także tutaj zupełnie jak w ruchu drogowym obowiązuje zasada ograniczonego zaufania: trzeba wiedzieć z czym, do kogo iść. Inna sprawa,że nie każdy, kto deklaruje się jako nasz przyjaciel rzeczywiście  nim jest. Dlatego, gdy moja współlokatorka z rekolekcji w milczeniu i adoracji Najświętszego Sakramentu w Niepokalanowie Lasku po powrocie z kolejnych dni wypełnionych szczególną Bożą obecnością miała na tyle zaufania do mnie, że niewiele brakowało, żeby opisała mi to, co w tym czasie zadziało się w jej sercu.

Oczywiście podziękowałam jej za zaufanie do mnie i napisałam, że dużo ono dla mnie znaczy. Jednak zaraz odpowiedziałam, że jej radosna i ogólna odpowiedz dla mnie wystarczy. A szczegóły tego, co zadziało się w jej sercu powinien znać tylko spowiednik albo kierownik duchowy. Tak jak sama nie mówię o tym, co się w moim sercu w czasie rekolekcji działo każdemu, kto chciałby to wiedzieć, tak przed tym będę ostrzegać tego, kto jest dla mnie ważny. 

Skąd aż taka ostrożność z mojej strony? Jeśli dzielę się tą najbardziej osobista częścią mojego serca, tą w której odbywa się dialog wewnętrzny między moim sercem, a Sercem Jezusa to idę z tym do kogoś, komu ufam bardziej niż sobie. I przy kim w przestrzeni mojego serca czuje się bardzo bezpiecznie. Duże znaczenie ma dla mnie także doświadczenie osoby, która proszę o kierownictwo duchowe. Chociaż doświadczenie nie  zawsze wynika z wieku, ale z dużej roztropności ( wiem brzmi jak archaizm) i rozwagi. Dlatego wszyscy, którzy po moim powrocie z kolejnych rekolekcji z życzliwością i nierzadko dużą ciekawością zadają pytanie; jak było? nie dowiedzą się nic poza tym, że był to dobry czas. ” Najpiękniejsze owoce dojrzewają w ciszy”.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.