in recenzje książek

Jak być szczerym ze sobą. Od unikania trudnych doświadczeń do prawdziwej akceptacji siebie Monika Janiszewska i Adrianna Kłos

 

„Jak być szczerym ze sobą. Od unikania trudnych doświadczeń do prawdziwej akceptacji siebie” Moniki Janiszewskiej i Adrianny Kłos to nie jest książka z cyklu lekkich, łatwych i przyjemnych. Taką, którą czyta się do popołudniowej herbaty w ramach weekendowego relaksu. Dlaczego? Ponieważ waga poruszanego tematu do łatwych nie należy. A  są nim mechanizmy obronne, jakie stosujemy w naszym życiu. Brzmi poważnie, prawda? Ale zapewniam, że warto podjąć wysiłek przeczytania tej książki. Z pewnością się opłaci.
Książkę można podzielić na cztery części. Pierwsza to garść wiedzy teoretycznej, gdzie znajdziemy miedzy innymi wyjaśnienie, kiedy mechanizmy obronne są dla nas pomocne. Ale także dowiemy się z niej, że są one ucieczką od rzeczywistości. Albo jeszcze ostrzej. Uniknięcia zmierzenia się z prawdą o nas,ale także o naszych najbliższych. O tym, jak pięknie potrafimy oszukiwać same siebie. Tutaj także dowiemy się, czym jest przymierze terapeutyczne, na czym polega ? I jaka jest jego rola?
Może być zdjęciem przedstawiającym książka
Cześć druga dla mnie chyba osobiście najbardziej przydatna z całej książki to konkretne przykłady, kiedy używanym mechanizmów obronnych. Co leży u ich podłoża, ale także, jak z nich zrezygnować. Co ważne, każdy z przykładów opatrzony jest komentarzem psychologa. Przykład, który został mi  na dłużej w pamięci:”Tym, co ją naprawdę kręciło była fotografia. Nie miała jakiegoś wysokiej klasy sprzętu i nie doszkalała się na kursach, a i tak potrafiła  stworzyć zdjęcie- perełkę. (…) Wielu znajomych obdarowywała pięknie oprawionymi zdjęciami, chwilami uchwyconymi kilka miesięcy wstecz. większość piała z zachwytu. (…). Uznali, że ma talent,którego nie można zmarnować. Powinna przejść kilka kursów, kopić sobie lepszy sprzęt, rzucić stanie za ladą i zając się fotografią komercyjnie. Justyna za każdym razem stawała okoniem. A po, co je to? Takie kursy kosztują”(s.90)  Komentarz psychologa do tego przykładu  „Gdyby Justyna uświadomiła sobie prawdę, czyli to, jak bardzo się boi, mogłaby zacząć proces wspierania siebie i dodawania sobie otuchy. Zamiast bojkotowania swoich marzeń i krytykowania się, mogłaby czule pochylić się nad sobą i powiedzieć sobie: „Boisz się, bo przed tobą duża praca, a jej efekty na ten moment nie są znane. Każdy boi się zmian. Ale fotografia to coś, co naprawdę kochasz, więc dasz sobie radę. Wszystko będzie dobrze. Zaufaj sobie. Klienci się pojawią, ktoś na pewno przyjdzie, bo ludzie cenią tych, którzy robią to, co naprawdę kochają robić” (s. 91). Brzmi znajomo? I to jeszcze, jak!
Cześć trzecia pokazuje, jak z tych nieprawidłowych mechanizmów obronnych wyjść, krok po kroku. W części czwartej znajdziemy ćwiczenia praktyczne, jak tego dokonać trwale.
Tak, jak pisałam na początku temat książki do łatwych nie należy. Ale po mimo to warto do niej sięgnąć. Zdecydowanie warto.

Write a Comment

Comment

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.