recenzje książek

Imaginarium. Ogród Leonarda Agnieszka Stelmaszyk.

23 maja 2020

 

Zgodnie z obietnicą dzisiaj czas na recenzję Imaginarium. Ogród Leonarda Agnieszki Stelmaszyk:). Długo byłam przekonana, że o historii nikt nie opowiadał tak ciekawie, jak Zbigniew Nienacki w swojej serii o Panu Samochodziku. Jednak Agnieszce Stelmaszyk udało się to i to bardzo :).

zdjęcie pochodzi ze strony https://www.google.pl (dostęp 23.05.2020).

Imaginarium. Ogród Leonarda to druga cześć przygód grupy przyjaciół: Marianny, Penny, Miłosza, Septiumusa, Drejfusa i Miłosza, która wraz z Madame Sorel (ciocia Marianny) w czasie wielu niebezpiecznych zdarzeń podejmują próbę znalezienia legendarnego zwoju Leonarda da Vinci, który jest gwarancją dalszego przetrwania Akademii Wynalazców, do której chodzi cała grupa przyjaciół. Kiedy czytelnik ma wrażenie, że głowni bohaterowie już na wyciągniecie mają ów legendarny zwój okazuje się, że Sir Pelegrin, którego wszyscy łącznie z samą Madame Sorel uważali za przyjaciela okazuje się ich największym wrogiem. Gotowym posunąć się do porwania Marianny, aby wydobyć z niej tajemnice, gdzie znajduje się zwój. Którą miał jej przekazać profesor Bigham słynny botanik. Jednak nie zdążył, bo wyspa zostaje zniszczona.  Gdy wszyscy myślą, że profesor zginął w czasie rozpadu wyspy to właśnie on ratuje Mariannę z opresji. Największe wrażenie przynajmniej na mnie, jako na humanistce zrobił bardzo szczegółowy opis maszyny szyfrującej. Nie dopowiedzenie w ostatnim rozdziale daje autorce pole do konsytuacji przygód w dalszej części. Polecam  :).  Jak planujecie spędzić weekend? 🙂

A teraz czas ma moje Spotkanie ze Słowem :).

Milena

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.