„Urodziłam się, kiedy Jan Paweł II były już papieżem, zupełnie nie potrafiłam sobie wyobrazić, że białą sutannę może nosić ktokolwiek inny”( s. 293)
Opowieść o codziennym życiu za murami Watykanu, które przeplata się z momentami przełomowymi, dającymi nowy rozdział w historii Kościoła i świata widzianymi od środka z samego źródła.

https://www.znak.com.pl/ksiazka/kobieta-w-watykanie-jak-zyje-sie-w-najmniejszym-p-magdalena-wolinska-riedi-147239 ( dostęp 09.11.2019).
Znajdziemy tutaj nie tylko opis emocji wiązanych z odchodzeniem Jana Pawła II, niepewność, ale także i ciekawość, kto będzie Jego następcą, a tym samym, jaki kierunek obierze Kościół, ale przede wszystkim opis trzech pontyfikatów, a także historię Gwardii Szwajcarskiej, letniej papieskiej rezydencji w Castell Gandolfo, funkcjonowaniu watykańskiego wymiaru sprawiedliwości podany na bardzo trudnych dla Kościoła przykładach Watiliks i sprawie arcybiskupa Wesołowskiego.
Wolińska-Riedi dużo miejsca i uwagi poświecą Benedyktowi XVI i temu, że był niesłusznie postrzegany, jako żelazny Kardynał z Bawarii, który przy bliższym poznaniu okazje się bardzo ciepły i serdeczny.
Dużo miejsca zostało poświęcone pracy autorki, jako dziennikarki relacjonującej te najważniejsze wydarzenia dla Kościoła i świata z perspektywy uczciwości wobec miejsca, które stało się jej domem, a co za tym idzie, jak sama pisze bardzo często niektórych zdarzeń nie przyszło jej do głowy nawet fotografować nie dlatego, że chciała coś ukryć, ale po to by w pogoni za tanią sensacją nie przekroczyć cienkiej granicy.
Nie znajdziemy tutaj żądnych skandali, jak niektórzy może liczyli.
Książkę polecam i to bardzo 🙂
