inspracje

Czego w dziewięćdziesiątą rocznice narodzin dla nieba uczy Święta Faustyna?

4 października 2025

Piątego października Kościół obchodzi narodziny dla nieba Świętej Faustyny. Czego w dziewięćdziesiąt lat po tym  wydarzeniu uczy Sekretarka Bożego Miłosierdzia? A mimo upływu czasu wciąż inspiruje coraz bardziej. Zawsze, jak to święta do czynienia dobra.

I choć jest coraz więcej sposobów, by głosić światu Boże miłosierdzie w niemal wszytkach zakątkach świata wykorzystując do tego celu także media społecznościowe. To Apostołka Bożego Miłosierdzia, jak nikt inny pokazuje, że budowanie Królestwa Bożego jest możliwe wtedy, gdy jesteśmy w tym miejscu, gdzie zaprasza nas Jezus.

Mimo wątpliwości, pytań pojawiających się niczym grzyby po deszczu, mieszanki zachwytu nad darem i tajemnicą powołania przy świadomości swojej grzeszności i słabości, Faustyna nie opuściła swojego zgromadzenia. Nie założyła też nowego, choć wydawało się jej, że bardziej wolę Bożą spełni w zgromadzeniu kontemplacyjnym.

Została jednak posłuszna i wierna  temu, co w Swych objawieniach mówił do niej Jezus, że w tym zgromadzeniu otrzyma wiele łask. Co nie oznaczało bynajmniej, że zostając miała życie usłane tylko i wyłącznie płatkami róż. Doświadczała także ich kolcy: niezrozumienie ze strony niektórych współsióstr, liczne trudności, które napotykało dzieło Bożego miłosierdzia, cierpienie fizyczne związane z postępującą gruźlicą.

Posłuszeństwa dobrze rozumianego i wierności podjętej decyzji szczególnie mocno dzisiaj uczy w odniesieniu do malejącej liczby powołań kapłańskich i zakonnych, do życia  konsekrowanego i misyjnego  najmilsza sekretarka, jak Faustynę określał Jezus.

Gdzie jest recepta na to, by wszyscy ci, którzy odpowiedzieli na Boży głos powołania przy pierwszych wątpliwościach, kryzysach się nie poddali? Składać je w czasie ofiarowania podczas Maszy Świętej na ołtarzu. Oddawać je wszystkie w sakramencie spowiedzi i w nim szukać umocnienia.

Aby jednak było  to możliwe potrzebna jest modlitwa o dobrych spowiedników. Takich, którzy będą słuchać nie tylko uchem, ale przede wszystkim otwartym sercem i z uważnością.

Pytanie, kto podejmie wezwanie do systematycznej modlitwy za spowiedników? Nie tylko wtedy, gdy sami go szukamy, czy potrzebujemy posługi sakramentu pokuty i pojednania. Może w październiku, choć nie tylko warto je podjąć?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.