Kto z nas nie marzy o miejscu, gdzie możemy odnaleźć tak potrzebną i poszukiwaną ciszę i spokój? W takiej jego oazie i otoczeniu jeziora i lasu mieszka Daniel Orlicz, główny bohater kolejnej książki Jezioro Zapomnienie autorstwa Joanny Teekielii.
Konieczność opieki nad wiekowym już dziadkiem sprawia, że Daniel przeprowadza się do ponad stuletniego domu i z czasem nie tylko coraz bardziej czuje się z nim związany, ale zaczyna kochać nie tylko dom, lecz także otaczający6 go teren. Od dziadka uczy się dobrego zaplanowania prac w gospodarstwie i polu, dzięki czemu po jego śmierci dobrze potrafi łączyć troskę o gospodarstwo z pracą grafika komputerowego, którym jest z zawodu.
To pozornie spokojne, wypełnione codzienną rutyną życie, jak również ciszę i spokój, na którym tak zależało Danielowi, a które bardzo sobie cenił przerywają coraz częstsze wizyty właściciela kompleksu hotelowego, który został wybudowany w okolicy. Te wizyty nie będą ani miłe, ani tym bardziej przyjemne. Staną się wstępem do tego, by coraz bardziej uprzykrzyć, obrzydzić dotąd tak uporządkowane życie.
Pewnego dnia w życiu Orlicza pojawia się Iga- dziennikarka, która przez przypadek trafiła do jego domu. Z pozoru tych dwoje tak różnych ludzi wydaje się dzielić niemal wszystko. Daniel typ pedanta, który lubi mieć wszystko poukładane niemal pod linijkę, Iga za to lubi tak zwany artystyczny nie ład. Na początku Daniel wydaje się jej odludkiem, dziwakiem nie z tego świata. Jednak z czasem dostrzega w nim człowieka pełnego pasji do fotografii, która pozwala mu uwiecznić w obiektywie aparatu, otaczającą go przyrodę. To dzięki wsparciu Igi, Daniel wysyła na konkurs fotograficzny, zrobione przez siebie zdjęcia i dostaje wyróżnienie.
Co wyniknie ze znajomości tej dwójki tak różnych osób? Aby się tego dowiedzieć, sięgnijcie po tę bardzo wartościową książkę, do czego jak zawsze zachęcam.
Iga widząc, że właściciel hotelu bardziej próbuje nie tylko uprzykrzyć życie Danielowi, ale w swej chorej chęci dobycia tak atrakcyjnego terenu, posunie się do tego, aby zarazić na utratę zdrowia, a być może i życia zwierzęta, którymi opiekuje się Orlicz, rozpoczyna swoje prywatne śledztwo. Jakie będą jego ustalenia? Sięgnijcie po tę lekturę, bo zapewniam, że warto.
